Forum grupy: film
Dobrzy ludzie Kieślowskiego.
To najodpowiedniejsze miejsce do wyrażenia swego podziwu dla twórczości pana Krzysztofa. Posty niezgodne z panującą tu ideologią, będą usuwane ;)
Chętnie powymieniam uwagi na temat życia i twórczości Kieślowskiego, a i zainteresowana jestem materiałami z nim związanymi (bez powodzenia, póki co, szukam scenariusza do "Niebieskiego" - jedyny egzemplarz jaki widziałam do kupienia ktoś sprzątnął mi sprzed nosa).
Co wolicie, dokumenty czy fabuły? Może w ogóle nie trafia do Was ten twórca? Czytaliście autobiografię albo książki Zawiślińskiego? Widzieliście "Niebo" Tykwera? Czy "Amelia" z czymś Wam się nie kojarzy, a "Biegnij, Lola, biegnij"?
Inspiracja
Dla fanów "Dekalogu": Dekalog... po "Dekalogu": Pierwsze.
23:25 TVP 2, poniedziałek, 22 grudnia 2008
czas trwania: 27 min
scenariusz i reżyseria: Beata Januchta
"Cykl filmów dokumentalnych zrealizowany według autorskiego pomysłu Beaty Januchty. Projekt nawiązuje do słynnego "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego. Każdy z odcinków zajmuje się interpretacją jednego z przykazań. Bohaterami poszczególnych części są zwykli ludzie, zdezorientowani i zagubieni, przetłoczeni natłokiem codziennych spraw. Elementem łączącym poszczególne historie jest muzyka Michała Lorenca oraz motyw windy, która w każdym odcinku pokonuje jedno z dziesięciu pięter.Bohaterem pierwszego odcinka jest Maciek, 30-letni socjolog z Gdańska, który od dawna zmaga się z poczuciem winy i próbuje pokonać własne kompleksy i lęki. Maciek po czterech latach spędzonych w seminarium porzucił je dla kobiety, którą, jak to w życiu, zostawił dla innej. Od tamtej pory ma problemy w nawiązywaniu głębszych relacji z ludźmi i boi się Boga. Nie ustał jednak w poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Pierwsza część dokumentu Beaty Januchty to opowieść o dojmującej samotności i poszukiwaniu Boga. To film o zwykłym człowieku, który pyta i który błądzi..."
o żesz ty!
Trzeba będzie oglądnąć!
Pierwsze
Niestety, nie podobało mi się! Z "Dekalogiem" i w ogóle Kieślowskim to ma wspólnego tyle, że tytuł nawiązuje i pobożne życzenia reżyserki... Mimo to nagrałam i jeszcze kolejne będę nagrywać. Wszystko co u Kiśla było prawdziwe, magiczne i refleksyjne, tutaj było, moim zdaniem, zbyt nachalne. Niektóre sceny w ogóle wydawały mi się niepotrzebne, przywołam tylko scenę u fryzjerki... Nie no, proszę, to było żenujące, z całą moją wyrozumiałością i kibicowaniu dobrym chęciom autorów. Pierwszy odcinek to dla mnie paradokumentalny (nie wiem czy takie było zamierzenie autorki, ale ekipa filmowa jest bardzo wyczuwalna) bełkot usiłujący nawiązać do tematyki Mistrza, wszystko mi krzyczało dobrymi chęciami, ale tylko nimi.
Rozumiem, że reżyserka nie chciała kopiować Kieślowskiego, a jedynie nawiązać, niemniej jednak, brakuje mi tu niemal wszystkiego, co u niego tak cenię, chociażby świetne zdjęcia czy rola muzyki (w "Niebieskim" podniesiona do rangi bohatera).
Na szczęście, z tego co wiem, ekipia filmowa poszczególnych odcinków będzie się zmieniać.
Co jeszcze? Nad serią czuwa żona Kieślowskiego i Piesiewicz.
Re: Pierwsze
Ja niestety przegapiłem. A może stety..? W każdym razie nie dziwię się, że muzyka do rangi bohatera wydźwignięta, skoro jej kompozytorem jest Michał Lorenc - przedni mistrz, zdaniem moim skromnym.
Trzeba będzie się do drugiego przykazania przed TV zebrać.

