Forum grupy: film
Fajny film Widziałem....
W dobie globalizacji mamy dostęp do filmów z najmniejszych zakątków wszechświata nawet z USA :))))
Podziel się filmem oto moja propozycja....
ps. myśl dnia: " źle się pomyliłem" :)
pryku pryku
ale o co chodzi? :/
Fajny film
"Taxidermia"
"Delikatessen"
film
Dokument "Czarne słońce", historia malarza i filmowca (!), który traci wzrok, narracja z offu uzupełniona obrazami.
"Dokument Turna nie należy do instruktażowych filmów z przesłaniem "jak żyć po wypadku?". To filozoficzne, mądre kino, którego tematem jest poszukiwanie głębi życia, nacechowany wrażliwością dokument o postrzeganiu świata."
niewyrażalne słowami
fajny, dobry, ciekawy, interesujący, poruszający... czasami banalnie proste wydaje się określenie wartości filmu. ale są chwile w życiu każdego kinomaniaka, kiedy film zapiera mu dech w piersiach i nie jest w stanie wydusić z siebie ani pisku zachwytu! Niedawno obejrzałam taki film, któremu nie potrafiłam w żaden sposób nadać wartościującej opinii, nie umiałam znaleźć słów, które ilustrowałyby wrażenie, jakie na mnie wywarł. Jedyne co przychodziło mi na myśl, to to, że jest on niesamowity! Tym kinematograficznym cudem było "Przełamując falę" Larsa von Triera. Oglądając go przeżyłam wewnętrzny wstrząs, coś co mogłabym nazwać katharsis. Opowiada on historię Bess (genialna rola Emily Watson) - młodej kobiety z lekkimi zaburzeniami psychicznymi, której życie obraca się wokół miłość do ukochanego męża. Na skutek wypadku męża romantyczne uczucie przemienia się w patologiczną miłość. Niestabilna psychicznie Bess, podsycana perwersyjną obsesją męża, w imię miłości do niego, oddaje się innym mężczyznom. Potępiona przez rodzinę, wyklęta przez środowisko, postępując wbrew własnej naturze, realizuje miłosną misję. To film o poświęceniu, potępieniu i o miłości bez granic. Jego klimat potęgują przepiękne zdjęcia Szkocji, muzyka i naturalność dogmowego obrazowania. Kończę, bo cokolwiek napiszę, będzie banalne. "Przełamując falę" jest niewyrażalne słowami...

