Forum grupy: wiersze
Od strony warsztatowej
Interesuje mnie czy podczas tworzenia potraficie np. odrzucić pierwsza koncepcję wiersza, gdy ten już powstanie, i zmienić ją na całkiem inną i czy często zmieniacie zamysł wiersza odczas jego tworzenia. Czy wogóle najpierw jest jakiś pomysł a potem tekst czy raczej odwrotnie, przekaz powstaje podczas pisania? Jak jest wam łatwiej?
Od strony warsztatowej
W pewnym stopniu muszę się zgodzić ale czy przeprowadzanie "liftingu" szczególnie wtedy gdy wiersz irytuje swoją naiwnością (bo nie mówię tutaj o błędach typowo warsztatowych) jest prawidłowym zabiegiem. Czy nie powoduje to czasem "ukrywaniem siebie"? Wkońcu przecież taki wiersz wyszedł spod naszych (czy bardziej twoich) palców właśnie w takiej a nie innej chwili, gdy myśleliśmy tak a nie inaczej.
Od strony warsztatowej
Najpierw jest jakiś szczególny klimat, uczucia... później słowa, podczas ich układania rodzi się pomysł na ogólny przekaz. Czasem go zmieniam. Na końcu wymyślam tytuł.To tyle jeśli chodzi o sam proces pisania.
Co do poprawek,to myślę, że nie są niczym złym. Oczywiście wiersz zawsze jest wynikiem chwili, ale może to nie była TA chwila? Z doświadczenia wiem, że czasem naprawdę warto dać odpocząć sobie i swoim tekstom i wrócić do nich. Efekty bywają zaskakująco dobre.

