-
2012-03-15
Pewien pan Jan z miejscowości Zgierz, kochał się w zwierzu co zwą go jeż. Choć zoofil był z niego, to nie wyszło nic z tego, jesliś sam tego próbował to wiesz.
-
2012-03-15
Żoną pana z miasteczka Dobra, jest niemłoda już królewska kobra. i się na męża ciągle złości, że boi się francuskiej miłości, a tak chciała być dla niego szczodra.
-
2012-03-15
Katarzyna mieszkanka miasta Żory od rana bardzo lubiła amory. Chłopów tam ze dwadzieścia tysięcy, więc męczyła się parę miesięcy. Po wszystkim wieczorem szła na nieszpory.
-
2012-03-15
Pan Andrzej kiedyś był z Warszawy, wiersz napisał do pani Wisławy. Był on wielkości rozumu, jaki Pan Bóg dał tu mu, by nie obciążał mu zbyt pikawy.
-
2012-03-15
Mówiła że z samego Gniezna i że tu nikogo prawie nie zna. Ona nie. Ale tu, zna ją już gości stu. Lecz żaden żonie tego nie zezna.
-
2012-03-15
Smuci się kolejarz z Ziajek, że mu na stacji nic nie staje. Semafor opuszczony i smutny wciąż wzrok żony. Więc przeniósł się do Mikołajek.