Tekst użytkownika martinn

CZAROWANIE II

dotyk wieczorny

 

rozciągnięty na poranek

 

jak nieprzerwane

 

zdobywanie wielkiej

 

góry

 


 

szczytowanie

 


 

końcówką

 

nitki z kłębka

 

może

 

a może

 

układaniem

 

odbić

 

co w lusterkach

 

kłują

 

chęciami

 

w poczynania

 

 

www.wierszemporyju.blog.onet.pl



Komentarze

dodaj nowy komentarz
  • Zosia

    Autor: Zosia No, to daje po ryju. Dzięki za chwilę z tym wierszem, dzięki za bogactwo metafor - tyle już w tej sprawie napisano, a Ty znalazłeś nowe - i to Ci się chwali. Jeszcze raz dziękuję.