Tekst użytkownika panpantuf

Renata Przemyk - krakowski benefis

Gdy dziewczyna zaczyna dorastać, szuka mocnych argumentów kształtujących zmysły. A gdy znajduje mocne - sama jest potem silna. Renata Przemyk była moim mocnym argumentem i był czas, gdy translatowałam teksty jej piosenek na własną rzeczywistość. 15 października 2009 dane mi było obejrzeć koncert z okazji 20-lecia pracy artstycznej. Hala AWF-u zapełniła się szybko i pękato... i naprawdę było warto. Zaproszeni goście wykonywali piosenki Renaty, mierzyli się z nimi na swój sposób. Najbardziej podobała mi się Czesławowa interpretacja Baby, co to ją zesłał Bóg. Ale trzeba przyznać, że występy wszyskich były wręcz nieprzyzwoicie udane. Natalia Grosiak (którą serdecznie polecam), Gaba Kulka, Maria Peszek, Anja Orthodoks, Kayah (która nawiązała z publicznścią chyba najlepszy kontakt) i wreszcie Kasia Nosowska. Rewelacja! Dziękuję portalowi MyKulturalni, bo to dzieki Wam znlazłam się w określonej rzeczywistości we właściwym czasie... i tam zaczął się kreować nowy stan faktyczny - czas powrotów do wczesnych utworów Przemyk czy do znanej z młodzieńczych miłosnych listów Anji Orthodox.  Stan ten niech trwa.



Komentarze

dodaj nowy komentarz
  • Nie ma jeszcze komentarzy do tego tekstu .