Mój kalendarz


Wendy McNeill ... raz się posłucha i... plum...:)
No właśnie - genialna ścieżka (słuchowisko?:)). Neil Young po prostu dowalił... Przy okazji...
...piekne fotografie! Dotychczas znałam tylko Bernhardt z secesyjnych plakatów Muchy...
Jest tak, jest. Ale zachował swój charakterystyczny klimat i "obowiązkowe"...